Myślę, że autorzy tekstów, takich jak: „jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie”, czy „mówisz o pokoju, czy Ty nie widzisz, że są tacy, którzy chcą, żebyśmy pozabijali się”, w najczarniejszych snach nie przypuszczali nawet, że przyjdzie im te same teksty, zaangażowane politycznie, śpiewać 20, 30 lat później. Smutne to, głupie i przerażające. My jesteśmy głupi, że do tego dopuściliśmy.

Kobranocka, Róże Europy, Sztywny Pal Azji i Tomek Lipiński – wspólny koncert

Skoki spadochronowe pochłaniają niemal wszystkie nasze weekendy od kwietnia do października. Dlatego gdy przychodzi późna jesień i zima, mamy dopiero czas na kino, teatr i koncerty. W ramach czasu tylko we dwoje, wybraliśmy się na koncert rockowy zespołów, które oboje lubiliśmy we wczesnej młodości:
Kobranocka
Róże Europy
Sztywny Pal Azji
Tomek Lipiński.
Zestaw ten wyglądał na tyle obiecująco, że się skusiłam i kupiłam bilety.
Od czasu upadku PRLu chyba nie widziałam tak długiej kolejki. Omijam szerokim łukiem wszelkie huczne otwarcia sklepów nie dla idiotów, super niebywałe promocje na bardzo markowe torebki w lidlu, czarne piątki, cyber poniedziałki i inne tego typu bzdury, więc kolejki są mi obce. Ale skoro muzyka z czasów PRL to i kolejka w klimacie.

SZEść godzin zaangażowanej politycznie muzyki

Liczyłam na najlepszą, bo dobrze mi znaną, muzykę. Na dwie godziny bezrefleksyjnego słuchania i relaksującego podrygiwania. Po prostu na miły, odprężający wieczór we dwoje. Czy się przeliczyłam? Oczywiście, że tak!
Po pierwsze, nie doczytałam, że to właściwie nie jest jeden koncert, tylko cztery i w związku z tym całość potrwa nie dwie, a sześć godzin. Na to nie zamierzam jednak narzekać, a że kręgosłup pod koniec bolał już niemiłosiernie, to nie wina koncertu przecież… 😉

LIDER RÓŻ EUROPY NIE MA JUŻ 28 LAT

Pierwsza gorzka refleksja przyszła, kiedy zobaczyłam na scenie wokalistę Róż Europy. Nie wiem jak Wy, ale ja, kiedy słuchałam piosenki pt. ’Jedwab’ w latach 90-tych, wyobrażałam sobie przystojnego młodego mężczyznę i bardzo żałowałam, że nie mam ani piegów, ani loków, ani policzków bladych. Jakież więc było moje zdumienie, gdy na scenę wkroczył dziarskim krokiem 55-latek. Czar jakby trochę prysł, bo po przystojnym 28-latku ani śladu ;).
Teraz lider zespołu Róże Europy jest przystojnym panem w, powiedzmy, średnim wieku. Na szczęście głos mu się nie zestarzał i nadal dobrze się go słucha.

jesteśmy wkurwieni

Wiecie co jeszcze mnie uderzyło? Ze sceny zaczęły odważnie padać zdania odwołujące się w bezpośredni sposób do obecnej sytuacji politycznej. Nie były to subtelne okrągłe słówka nieśmiało skłaniające nas do refleksji. To były takie słowa, które nieczęsto słyszę wypowiadane publicznie, do szerszej grupy odbiorów o niewiadomych poglądach politycznych. 
Andrzej „Kobra” Kraiński, wokalista i gitarzysta Kobranocki podczas koncertu powiedział:  

„Kiedyś byliśmy młodzi i gniewni. Teraz jesteśmy starzy i wkurwieni.”

I nie było to tylko hasło rzucone ot tak między piosenkami, bo „Jesteśmy wkurwieni” to także tytuł jednej z piosenek z najnowszej płyty Kobranocki „My i Oni”.

walka o wolność znów trwa

Przykro było usłyszeć z ust Tomka Lipińskiego, że jego piosenki pisane dwadzieścia, trzydzieści lat temu znów są aktualne. Każdy utwór, który wtedy wybrzmiewał politycznym manifestem, teraz, podczas tego koncertu, także nim był. I co do tego nikt z nas obecnych nie miał nawet cienia wątpliwości… 
Mój Tomek pamięta jeszcze te same kawałki grane w poprzednim ustroju, ja poznałam je już w tzw. wolnej Polsce. I nigdy nie miały dla mnie aż tak silnego wydźwięku, jak dla niego. Aż do teraz. 
Zdumiewające było dla mnie to, że na scenie pojawiły się cztery różne zespoły, które mówiły wspólnym językiem. Nie tylko językiem rockowej i punkowej muzyki, ale też językiem ludzi, którzy w młodości walczyli o wolność i teraz znów to robią. Szczerze mówiąc wstyd mi się zrobiło. 

pokolenie post prl-u

Jestem tym pokoleniem, które prawie nie pamięta PRLu, w 1989 roku miałam 8 lat. To dla nas wywalczono wtedy wolność i niepodległość, dla mojego pokolenia. I co myśmy z tą wolnością zrobili? Coś poszło mocno nie tak, skoro oni, dziś pięćdziesięcio- i sześćdziesięcioletni znów piszą takie teksty, jak we wspomnianym utworze „Jesteśmy wkurwieni”.
Teraz dygresja. Jakiś czas temu, podczas marszu w obronie sądów, spotkałam kolegę Darka, który powiedział coś, co mnie wtedy bardzo poruszyło: 

„Nie przypuszczałem, że po 89 roku jeszcze kiedykolwiek będę musiał wychodzić na ulicę protestować…” 

Myślę, że autorzy tekstów, takich jak: „jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie”, czy „mówisz o pokoju, czy Ty nie widzisz, że są tacy, którzy chcą, żebyśmy pozabijali się”, w najczarniejszych snach nie przypuszczali nawet, że przyjdzie im te same teksty śpiewać 20, 30 lat później. Smutne to, głupie i przerażające. My jesteśmy głupi, że do tego dopuściliśmy.

lubimy to, co znamy

Wraz z tym koncertem pojawiła się także taka refleksja: Znamy tylko to, co lubimy i lubimy to, co znamy, czyli melodie, które łatwo wpadają w ucho, teksty łatwe, lekkie i przyjemne…
Przeboje takie jak „Jedwab” i „Kocham Cię jak Irlandię” muszą być pułapką i przekleństwem dla rock’n’rollowców. W oczach, a raczej uszach, masowej publiczności są oni prawdopodobnie wykonawcami głównie tej jednej piosenki. 

A przecież ich dorobek ani się na tych utworach nie zaczął, ani nie skończył. Szczerze mówiąc dopiero ten koncert przypomniał mi ich bardziej rockowe kawałki, takie jak „Kontestatorzy”, czy „Młode koty noszą wykrochmalone kołnierzyki” ze słynnym refrenem: „bo my jesteśmy rock’n’rollowcami, pijemy tanie wino, pijemy je litrami”. W oryginale jest to oczywiście stare, a nie tanie wino, ale publiczność festiwali w Jarocinie wiedziała swoje. 😀

pamiętajmy o tym, o co muzyką walczyliśmy

Nucąc polskie przeboje lat 80-tych podczas imprez pamiętajmy także o innych, mocno zaangażowanych utworach i tekstach tych artystów, pamiętajmy, że oni za nas i dla nas walczyli o wolność. Przychodzą mi tu do głowy słowa innego rockowego zespołu Lao Che:

„Jestem człowiekiem zaniepokojony.
By rzec – rozczarowany.
Bo miałem ambicję stworzyć taką rezolutną rasę. 
A wyście to tak, po ludzku,
Po ludzku spartolili.”

Trasa koncertowa 2019/2020 wciąż trwa, gorąco polecam, bilety można zamówić, np. TUTAJ.

tomek lipiński koncert

Zapisz komentarz